• Jak szybko, sprawnie i poprawnie złożyć rurkę?

    Tak się zbierałam do tego tematu 3 miesiące, ale w końcu się udało! Dojrzałam do tej ważnej decyzji i najwyższa pora pokazać Ci, jak łatwo i szybko można złożyć rurkę firmy M-pole. Dlaczego jest to takie ważne? Przede wszystkim, jeżeli wybrałaś rurkę rozporową składaną, to musiałaś mieć swoje konkretne powody. Moim było to, że taką rurkę mogę łatwo złożyć i przewieźć w każde miejsce. Będąc w domu, w Kielcach, składałam i rozkładałam rurkę do każdego treningu. Jest to bardzo wygodne, a przede wszystkim łatwe. Dobranie odpowiedniej rurki Pierwszym krokiem do złożenia rury jest oczywiście zmierzenie wysokości pokoju, w którym będzie stała rurka. Przy wyborze rury składanej mamy możliwość wybrania odpowiedniej…

  • Jak rurkować bez rurki? #kołcznarurce podpowiada

    Epidemia jeszcze na dobre nas nie opuściła, dlatego wiele z nas pozostaje póki co, z dala od rurki. Jednak to nie jest czas na smutki i żale (no, może trochę), ale jest to czas na budowanie Twojej więzi z pole dance. To nie jest byle co. O taką więź trzeba dbać, pielęgnować, szanować… Jak w miłości (przynajmniej masz pewność, że rurka nie odejdzie, bo zawsze stoi w tym samym miejscu (no, chyba, że zamkną studio, ale nie mówmy o tak smutnych sytuacjach)). W każdym razie – jesteś Ty, jest epidemia, gdzieś jest Twoja rurka, ale jest też cały rurkowy świat, o który należy dbać. Zakup rurki Umówmy się – najprostszym…

  • Pięć etapów rurkowej żałoby

    Dobra, minęły już prawie dwa miesiące i myślę, że dobrnęliśmy do takiego momentu, w którym możemy spojrzeć w przeszłość i przyszłość, a tym samym sprawdzić teraźniejszość. Jeżeli brzmi to dla Was jak wizyta u wróżki z telewizji, to nie pomyliliście się tak bardzo. Moja mama zawsze mówi, że mnie zgłosi na taką wróżkę, to powciskam ludziom kit za wielkie pieniądze. Ale! Tobie nie będę wciskać kitu. Tutaj sama prawda i tylko prawda. Najważniejsze pytanie: jaki etap jest już za Tobą? Jezu, ja mam nadzieję, że Ty wiesz, że w większości moich postów dominuje humor. Nie obrażaj się, plis. Czytaj dalej, może napiszę coś sensownego. Przejdźmy do rzeczy! Nadszedł ten czas,…

  • Halo? Tu rurka!

    NO HEJ! Gdzie się podziewałaś tak długo? Mhm… Dla mnie to nie kilka dni, tylko CAŁA WIECZNOŚĆ. Okej, jasne, rozumiem. Aha, czyli teraz masz ważniejsze sprawy na głowie, tak? Nie, nie gniewam się. Na pewno, nie masz się o co martwić. IDŹ ZAŁATWIAĆ SWOJE SPRAWY. Brzmi znajomo? Zwyczajna kłótnia dwojga zakochanych, nie ma się czym przejmować, przecież to się ciągle zdarza. W normalnych okolicznościach przeszłabyś obok niej obojętnie, jednak nie tym razem. A to wszystko za sprawą tego, że to sprzeczka pomiędzy dwoma kobietami. Co więcej – jedna z nich jest wysoka, szczupła, czasem stoi w miejscu, a czasem kręci się jak oszalała. A druga? Nawet nie pytaj! Co to…