Wyprawka pierwszaka! – jak przygotować się do pierwszych zajęć?

Co obecnie można łatwo zaobserwować? Na pewno codzienne raporty dotyczące pandemii, padający śnieg, który nawet tak szybko się nie topi, a to spory sukces, a także rosnące niezadowolenie naszych rodaków, spowodowane sytuacją w naszym pięknym kraju. Oprócz śniegu nie ma tu pozytywnych obserwacji (choć śnieg również jest kwestią sporną). Ale! Nie ma co się smucić, bo ja Wam powiem, że można też zaobserwować rosnące zainteresowanie zajęciami pole dance. Z tego powodu, w sieci i mojej skrzynce piętrzą się wiadomości: “JAK PRZYGOTOWAĆ SIĘ DO ZAJĘĆ POLE DANCE?!”. Mówisz i masz. Przygotowałam super dobry i szybki poradnik na ten nurtujący temat.

Krok pierwszy – zapisz się na zajęcia

No i już Cię trochę oszukałam, bo zapisanie się na zajęcia wcale nie jest pierwszym krokiem. A co nim jest? Jakby się nad tym głębiej zastanowić i wrócić pamięcią wstecz, do zamierzchłych czasów, to krokiem pierwszym jest w ogóle podjęcie decyzji o pójściu na zajęcia. A to wcale nie jest takie łatwe. Powiedziałabym nawet, że dla niektórych może być to najtrudniejszy krok w całej tej przygodzie. Podejmowanie decyzji ogólnie nie jest łatwe, a jeszcze trudniejsze może być podjęcie decyzji związanej z:

  • uprawianiem dość wymagającego sportu,
  • rozebraniem się przed grupą początkowo obcych dziewczyn,
  • wydaniem nie małej kwoty miesięcznie na zajęcia,
  • byciem utożsamianą z klubem go-go – niektórym to przeszkadza, innym nie. Jednak w społeczeństwie nadal panuje przekonanie, że jak tańczysz na rurze, to również w klubie go-go. Każdy ma inne przekonania, dlatego są osoby, którym takie porównanie będzie bardzo przeszkadzało.

Krok 1.2 – wybór szkoły

Ale nie ma co się tu zatrzymywać, więc przyjmijmy, że podjęłaś tę ciężką decyzję i chcesz zapisać się na zajęcia. Następnym krokiem będzie wybór odpowiedniej szkoły pole dance. Zrobiłabym tu odesłanie do mojego starego postu, ale w sumie minęło już sporo czasu, dlatego temat wymaga odświeżania (pojawi się kolejny post). Za to mogę chwilowo odesłać do postu o idealnej szkole pole dance. Wybór nie jest łatwy, ale warto zwrócić uwagę na:

  • lokalizację – w dużych miastach to może być znaczący punkt
  • trenerzy – warto odnaleźć informację, kto uczy w danej szkole, być może zamieszczone będą informacje o ukończonych kursach czy otrzymanych certyfikatach. Pole dance nadal jest sportem, który tak naprawdę nie wymaga od trenerów posiadania “papierka” pozwalającego na wykonywanie zawodu, ale to już inny temat. W każdym razie – warto sprawdzić.
  • stronę wizualną studia – niektórym zdecydowanie przyjemniej będzie trenowało się we wnętrzu, które im się podoba
  • wyposażenie – przede wszystkim studio musi posiadać rurki, co chyba nie jest dziwne. Ale bez żartów – studio powinno posiadać materace, maty, środki do czyszczenia rur, szatnię, łazienkę, a w obecnych czasach również środki do dezynfekcji.
  • cennik – dla niektórych cena również może być znaczącym aspektem wyboru
  • wybór zajęć – spójrz na grafik i zastanów się, na jakie zajęcia będziesz chciała uczęszczać. Większość studiów proponuje zajęcia pole dance, exotic, streching i wzmacniające. Niektóre mają w swojej ofercie jeszcze większy wybór.
  • opinie – wiadomo, że trzeba przyjść i samemu się przekonać, ale jeśli studio ma w 90% negatywne opinie, to nie wróży to dobrze. Dlatego, pozostając w temacie opinii, zachęcam Was do pisania ich na stronach swoich szkół, to może pomóc niezdecydowanym w wyborze.

Krok 1.3 – zapisanie się na zajęcia

Trochę to trwało, ale dobiliśmy do brzegu! Krok pierwszy kończymy zapisaniem się na zajęcia. Jak to zrobić? To już zależy do studia, do którego postanowiłaś się zapisać. W niektórych studiach wystarczy zadzwonić pod wskazany numer telefonu lub napisać wiadomość na Facebook’u. W innych zapisów dokonuje się poprzez specjalną stronę z zapisami, ale myślę, że każde studio chętnie Ci pomoże, jeśli nie będziesz wiedzieć, jak się zapisać 🙂

Krok drugi – co ze sobą zabrać?

Tak, jak w szkole dzieci mają wyprawkę pierwszaka, tak my w pole dance też taką mamy. Pytanie, które spędza Ci sen z powiek, to: “co zabrać ze sobą na pierwszy trening?”. Już spieszę z odpowiedzią!

Na pierwszy trening przyda Ci się kilka rzeczy:

  • woda – zawsze miej przy sobie wodę! Czasem można kupić ją w studiu, ale jeśli nie jesteś tego pewna, to dla pewności spakuj swoją.
  • własny ręczniczek/ściereczka – jeśli nie chcesz używać ściereczek dostępnych w studiu, to możesz zabrać ze sobą swoją. Mały ręczniczek do wycierania potu z czoła, kiedy już rozgrzewka Cię pokona, też mile widziany.
  • gumka do włosów – swoimi pięknymi włosami możesz chwalić się przed treningiem, ale w trakcie warto związać włosy z gumką. Jest to przede wszystkim wygoda, ale również bezpieczeństwo (włosy nie będą wpadać Ci do oczu czy zahaczać o rurę).
  • top sportowy i koszulka/bluza – już od początku polecam trenowanie w topach sportowych, ponieważ są bardzo wygodne i powinny dobrze trzymać biust podczas ćwiczeń. Na top możesz założyć koszulkę albo bluzę. Na pierwszym treningu nie powinnaś musieć zdejmować nawet koszulki (trochę zabrzmiało to tak, jakby potem kazali ci nawet top zdejmować, ale tak nie jest).
  • Krótkie spodenki i/lub legginsy – na pierwszych zajęciach nie powinno być problemu, jeśli będziesz miała na sobie legginsy. Są to zajęcia (a przynajmniej powinny być :)) czysto wprowadzające z poznaniem podstawowych ruchów. Warto mieć ze sobą spodenki na wszelki wypadek, żebyś mogła szybko się przebrać, jeśli tego będzie wymagał trening.
  • magnezja – oczywiście już przed pierwszym treningiem możesz zaopatrzyć się w magnezję, która pomoże Ci się utrzymać na rurce. Jednak polecam na początek spróbować bez magnezji i od początku wyrabiać sobie siłę. Jeśli nie będziesz dawała rady, to w studiu powinna być zapasowa magnezja, ewentualnie koleżanki z grupy Cię poratują 🙂
  • DOBRY HUMOR – nie no żartuje, możesz mieć zły humor, może rurka pomoże go poprawić 🙂

Krok trzeci – jak się przygotować do zajęć?

Jeżeli już się zapisałaś na zajęcia i upewniłaś, że masz wszystko, co jest Ci potrzebne na pierwszy trening, to pozostało Ci się tylko do niego odpowiednio przygotować – przede wszystkim psychicznie, ale też fizycznie, jeśli tylko chcesz. Nie będę rozwijać tej myśli, zaraz się przekonasz, o czym mówię.

Krok 3.1 – czego się spodziewać?

Możesz należeć do jednej z dwóch grup, które rozpoczynają swoją przygodę z rurką:

  1. Wiesz już co nieco o pole dance, widziałaś zdjęcia i filmy, oczekujesz szybkich efektów.
  2. Nie wiesz, czego dokładnie się spodziewać i idziesz na żywioł.

Jak wiadomo, druga grupa ma zdecydowanie lepiej. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że pierwsza grupa zna pole dance od strony “instagramowej”. Te wszystkie piękne zdjęcia i filmy, głównie z poziomu średniozaawansowanego i wyżej. Od razu spodziewa się cudów i wchodzenia w rainbow marchenko. Stąd mój przekaz do obu grup: luz.

Pierwszym, co musisz zrozumieć przed zajęciami pole dance jest to, że jest to trudny sport. Głównie dlatego, że trenujesz z przyrządem – rurą, której zupełnie nie znasz. Pole dance boli, bo cały czas ocierasz się o rurę, która bywa nieprzyjemnie zimna. Nie wszystko musi Ci od razu wychodzić i musisz nastawić się również na taką ewentualność. Co więcej, twoim koleżankom z grupy wszystko może wychodzić idealnie. Nie porównuj się i skup się na sobie. To Ty za to płacisz, dlatego wyciągnij z tego treningu jak najwięcej. Nie pędź za grupą, a skup się na dokładnym wykonaniu każdego ćwiczenia.

Jeżeli boisz się pokazać swoje odsłonięte ciało przed grupą, bo uważasz, że jesteś za gruba/chuda czy jakakolwiek inna, to nie rób nic na siłę. To przyjdzie z czasem. Pole dance jest również sportem, który uczy akceptacji własnego ciała. Każda z nas patrzy w lustro i widzi swoje mankamenty, chociaż reszta społeczeństwa nawet nie zwraca na nie uwagi. Dla mnie zawsze zadziwiające będzie to, że zaczynając treningi 6 lat temu, kiedy ważyłam mniej, zasłaniałam się jak tylko mogłam. Teraz kupuję tak wycięte spodenki, że trudno je nazwać “spodenkami”. Czy to znaczy, że zupełnie nie przejmuję się tym, co pomyślą inni? Jasne, że nie. Myślę o tym, ale jednocześnie akceptuję siebie. Polecam, fajna sprawa.

Krok 3.2 – czy muszę być przygotowana fizycznie?

Odpowiedź oczywiście brzmi nie. Na zajęciach budujemy zarówno siłę, jak i rozciągnięcie, dlatego możesz przyjść zupełnie nieprzygotowana. Możesz, nie oznacza, że musisz. Wiele dziewczyn, przed pierwszymi zajęciami chce zbudować swoje pewne podstawy, które później mogą pomóc. I tu pojawia się znaczące słowo: MOGĄ. To, że kilka razy w tygodniu chodzisz na siłownię czy regularnie się rozciągasz nie oznacza, że od razu wejdziesz na rurkę i strzelisz handspringa. Tu idealnym przykładem może być bliżej Wam znana lub nie, Kasia Dziurska. Przez pewien czas trenowała pole dance, a na co dzień ostro trenuje na siłowni. Sama przyznała, że pole dance to zupełnie inna bajka i sprawił jej początkowo wiele trudności.

Jednak, jeśli chcesz się jakoś wcześniej przygotować, to co warto robić?

  • streching – regularne rozciąganie na pewno będzie pomocne przy ładnym dociąganiu figur.
  • siłownia – siłę możesz zbudować chociażby na siłowni, co na pewno pomoże przy figurach siłowych czy zwykłym wchodzeniu na rurkę.
  • taniec – jeśli patrzysz na rurkę, jak na rodzaj tańca i lubisz różne choreo, to warto wcześniej trenować taniec. Pomoże Ci to zbudować poczucie rytmu i płynność ruchów.
  • akrobatyka – jak wiadomo, pole dance jest też po prostu akrobatyką na drążku pionowym, stąd wcześniejsze trenowanie akrobatyki pozwoli zbudować dobrą kontrolę ruchu i siłę.
  • kalistenika – pole dance opiera się na ćwiczeniach z wykorzystaniem własnej masy ciała, czyli tak samo, jak w kalistenice. Takie ćwiczenia są też często proponowane w szkołach pole dance.

PODSUMOWANIE – jak przygotować się do pierwszych zajęć?

Wybierz odpowiednią szkołę i zapisz się na wybrane zajęcia – to pierwszy i najważniejszy krok w Twojej dalszej przygodzie! Dalej zbierz rzeczy, które przydadzą Ci się podczas pierwszych zajęć, czyli woda i odpowiedni strój. Bardzo ważne jest to, żebyś ostatecznie na te zajęcia poszła 🙂 Nie przejmuj się tak całą sprawą! Każdy z nas kiedyś zaczynał i wszelkie potknięcia są nam dobrze znane. Masz się przede wszystkim dobrze bawić! Trening powinien być przyjemnością i czasem dla Ciebie. Wcześniejsze przygotowanie fizyczne będzie dobrą podstawą, ale nie jest wymagane. Wszystkiego nauczysz się na treningach.

Oj, co tu dużo gadać. Wskakuj na rurkę i zakochaj się w tym pięknym sporcie!

Na koniec, zachęcam do obejrzenia trailera nowego dokumentu, który ma się pojawić na Netflix. W Internecie kręci się niezła dyskusja, więc ja też coś szykuję. Mam nadzieję, że krótki post pojawi się już jutro 🙂

Podobał Ci się ten tekst? Zostaw komentarz!