previous arrow
next arrow
Slider

Ciało w pole dance

Ciało. Coś fizycznego, niby zwykłego, połączenie kilku struktur, a jednak potrafi robić rzeczy niezwykłe. Bardzo dużo mówi się o ciele w kontekście pole dance. Nie tylko o tym, jak ten sport na nie wpływa, ale również o tym, że jest tak chętnie pokazywane. Jak traktowane jest ciało w pole dance? O tym będziemy rozmyślać właśnie teraz.

Ciało podczas treningu

Pierwszą kwestią jest to, jak zmienia się nasze ciało podczas trenowania pole dance. Wszędzie można przeczytać, jak to pole dance pozytywnie wpływa na nasze ciało. Wyszczupla, zaczynają być widoczne mięśnie, no w ogóle będziesz miss świata. Okazuje się jednak, że nie jest to prawda. Sam trening pole dance nie jest w stanie sprawić, że nagle schudniesz, a Twoje ciało będzie pięknie umięśnione. Składa się na to również Twoja dieta oraz inne aktywności. Nie chcę powiedzieć, że jest to zupełnie niemożliwe, bo na pewno znajdzie się ktoś, kto temu zaprzeczy. Jednak na pewno nie odnosi się to do każdej jednej osoby rozpoczynającej treningi. Prawdą jest za to, że podczas treningu zbudujesz swoją siłę oraz rozciągnięcie.

Co więcej, na treningu zdobędziesz nowych przyjaciół, jakimi są siniaki. A lato to idealna pora, aby wystawić na światło słoneczne Twoje pięknie posiniaczone ciało :). Siniaków nie da się uniknąć i zapewne będą Ci towarzyszyć przez całą Twoją przygodę z pole dance. Jednak, jak się okazuje nie są one takie złe. Dla mnie siniaki zawsze świadczą o tym, że robię progres, ponieważ pojawiają się przy próbach nowej figury.

Ciało w ruchu

Coś na czym dzisiaj bardziej chciałabym się skupić to obraz naszego ciała w ruchu. Po 5 latach trenowania pole dance dojrzałam do tego momentu, w którym zastanawiam się nad każdym swoim ruchem. Kiedyś wydawało mi się, że najlepiej nie myśleć o tym, co się robi na rurce i nie skupiać się na szczegółach. Dziś uważam, że najlepszym, co możemy dla siebie zrobić jest dokładne przemyślenie każdego ruchu. Co więcej, podczas wykonywania przejść czy figur spróbuj skupić się na tym, jakie mięśnie w Twoim ciele pracują w danej chwili. Pomyśl o tym, ile wysiłku kosztuje Twoje ciało wykonanie tego, czego od niego wymagasz. Zazwyczaj nie myślisz o tym, ile energii w komórce mięśniowej musi zostać wykorzystane, aby precyzyjnie wykonać wyznaczony przez Ciebie ruch. Przez ile synaps musi przejść impuls i jaką drogę pokonuje informacja z mózgu do Twojej ręki. A czasem wystarczy usiąść, pomyśleć i docenić.

Zaczęłam na nowo odkrywać pole dance, kiedy zaczęłam myśleć o swoim ciele i jego ciężkiej pracy. Zupełnie inaczej podchodzę do figur czy combosów, kiedy myślę, które mięśnie muszą się spinać.

Twoje ciało na pierwszym planie

Mówiąc o ciele w kontekście pole dance nie możemy zapominać o tym, jak wiele trzeba go pokazać. To chyba najbardziej kontrowersyjna część tego sportu, wokół której zawsze rodzi się dyskusja. Pierwszą kwestią jest to, dlaczego podczas treningu musimy ćwiczyć w tak “skąpych” strojach? Każda osoba trenująca pole dance na pewno zna odpowiedź na to niesamowicie ważne pytanie. Oczywiście jest to związane z przyczepnością do rury. W legginsach i koszulce może być tak odrobinkę trudno. No, chyba że macie legginsy sticky to inna sprawa. Jednak nic nie zmieni tego, że po prostu musimy ćwiczyć w krótkich szortach oraz topie. Skoro mogłyby to być zwykłe szorty i top, to rodzi się pytanie, dlaczego niektóre stroje na rurkę są tak wycięte? Odpowiedź, jak się okazuje jest bardzo prosta – bo mogą. Kluczem do sukcesu jest zrozumienie, że to Twoje ciało i może zakrywać lub odkrywać tyle, ile uważasz za stosowne!

Drugą kwestią jest też akceptacja własnego ciała. Rozpoczynając swoją przygodę z rurką miałam kilka kilogramów mniej, byłam bardziej szczupła, w sumie wyglądałam lepiej, ale mimo to zakrywałam się, jak tylko mogłam. Na treningu praktycznie nie zdejmowałam koszulki, a rozgrzewkę robiłam zawsze w legginsach. Jak jest teraz? Pomimo dodatkowych kilogramów zaakceptowałam swoje ciało w całej okazałości. Na trening przychodzę tylko w stroju i tak ćwiczę. Nie przejmuję się tym, że nie mam płaskiego brzucha ani najbardziej smukłych nóg. To moje ciało i teraz wiem, że jest niesamowite, ponieważ dokonuje rzeczy, o które bym go nie posądzała. Pole dance jest też najlepszym sposobem na akceptację swojego ciała.

Akceptacja i zrozumienie

Najważniejszym przekazem z tego tekstu jest jednak akceptacja własnego ciała. Każde ciało, niezależnie od wielkości, koloru, faktury, włosków czy też ich braku jest niesamowite i zdolne do rzeczy wielkich. Umiejętności naszego ciała są tak dobrze widoczne w pole dance, kiedy zaczynasz robić coraz to nowsze i trudniejsze figury, o których kiedyś nawet nie marzyłaś. Wspaniałe jest uczucie, kiedy wykonując ruch zaczynasz rozumieć, jak działa Twoje ciało, jak najlepiej nim kierować. Myśl o każdym mięśniu, nawet jeśli kiedyś nie zdawałaś sobie sprawy z jego istnienia. Myśl o spięciu, rozluźnieniu i ponownym spięciu. Pomyśl, że każdy ruch jest kolejną plamką farby, a razem tworzą przepiękny obraz. Zrozum własne ciało i zaakceptuj każdy jego fragment.

A jak potrzebujesz czymś swoje ciało przykryć, to polecam przeczytanie niedawnego postu na temat strojów na rurkę!

Dawno mnie tu nie było. Zdałam sesję, wróciłam do domu i ciągle coś się dzieje. Potrzebuję jeszcze chwilki czasu, żeby się ogarnąć, ale cały plan mam już w głowie. Od sierpnia wracam z nową siłą i nowymi postami, które zaplanowałam na podstawie wypełnianej przez niektórych z Was ankiety! Do zobaczenia!

Podobał Ci się ten tekst? Zostaw komentarz!