2019 – PODSUMOWANIE ROKU

Moi Drodzy,

Kolejny już rok dobiega końca, choć wydaje mi się, że dopiero się rozpoczął. Coś się udało, coś innego niestety nie. No, pewnie więcej się nie udało, postanowienia noworoczne znowu nie zostały spełnione, ale w tym roku, to na pewno będzie inaczej! Czas spojrzeć wstecz, a jednocześnie z nadzieją zaplanować kolejny, piękny rok!

W tym roku napisałam 42 posty. Czas przeanalizować każdy miesiąc i trochę powspominać!

STYCZEŃ

Styczeń w tym roku nie wyróżniał się niczym szczególnym. Zdecydowanie upłynął pod znakiem nauki do nadchodzącej sesji. W styczniu pojawiło się 5 postów.

2 stycznia 2019 roku – “#kołcznarurce i postanowienia noworczne” – w tym poście miałam wielkie nadzieje na zmiany w nadchodzącym roku. Obiecałam sobie, że będę się regularnie rozciągać i w końcu zrobię szpagat. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło.

7 stycznia 2019 roku – “Być kobietą, być kobietą…” – o tym, co to oznacza być kobietą we współczesnym świecie i co to oznacza dla pole dancerki.

13 stycznia 2019 roku – “Sposoby na brak przyczepności” – zima często wiąże się z brakiem dobrej przyczepności do rurki (choć w moimprzypadku pora roku nie ma znaczenia). W styczniu podsuwam kilka pomysłów, jak sobie z tym radzić.

15 stycznia 2019 roku – “Figura na (f)torek” – kolejny post z cyklu ftorkowych figur. W tym możecie dowiedzieć się czegoś o butterfly i parasolce 🙂

25 stycznia 2019 roku – “Jak naprawić życie w 10 dni?” – zbliżająca się sesja niejednego studenta wprawia w stan mało euforyczny, dlatego tutaj było kilka sposobów na poprawę swojego dobrostanu.

LUTY

W lutym zaliczyłam wszystkie egzaminy w trakcie sesji i miałam chwilę czasu dla siebie, kiedy poświęcałam się nicnierobieniu. Napisałam 5 postów.

1 lutego 2019 roku – “Halo? Tu rurka!” – znacie to uczucie, kiedy nie ma Was na zajęciach zaledwie kilka dni? Okropne, co? A zastanawialiście się, jak się czuje Wasza rurka?! Czas się dowiedzieć.

5 lutego 2019 roku – “Figura na (f)torek” – w tym poście przyglądam się hello boys i tęczy. Zajrzyjcie, jeśli chcecie!

11 lutego 2019 roku – “MIŁOŚĆ – czym jest? + PREZENTY” – trochę o miłości, nie tylko do rurki i kilka pomysłów na prezent walentynkowy.

19 lutego 2019 roku – “Figura na (f)torek” – powrót do podstaw, czyli deska i dafne.

22 lutego 2019 roku – “SESJA ZDJĘCIOWA – wszystko, co musisz wiedzieć” – kolejna wspaniała sesja zdjęciowa z Karoliną i kilka rad dla Was!

MARZEC

Marzec w marcu napisałam 7 postów. Albo nic szczególnego się nie działo, albo straciłam pamięć. Oby to pierwsze.

2 marca 2019 roku – “Przykazania pole dancerki” – zebrałam 7 najważniejszych zdań w życiu każdej pole dancerki, zdecydowanie musisz je znać!

Taki plakat może zawisnąć w Twoim domu lub studiu!

5 marca 2019 roku – “Figura na (f)torek” – tym razem bierzemy pod lupę russian layback oraz seahorse.

A jednak straciłam pamięć. W marcu odwiedziłam dwa wspaniałe studia pole dance w Warszawie!

12 marca 2019 roku – “Warszawa – Pole and more” – weszłam tam i od razu się zakochałam! Koniecznie musicie odwiedzić to studio.

14 marca 2019 roku – “Warszawa – Szczęście by Maria Rozbicka” – drugie studio, które odwiedziłam. Zupełnie inne niż Pole and more, a jednocześnie zachwycające!

15 marca 2019 roku – “#kołcznarurce – porażka” – trochę o tym, jak się podnieść po porażce i czy porażka na pewno jest porażką?

19 marca 2019 roku – “Figura na (f)torek” – wcześniej znienawidzony przeze mnie cupid oraz bardzo miła figurka – inverted shishy spin.

31 marca 2019 roku – “Pole dance – czy to naprawdę sport dla każdego” – zastanawiamy się, czy pole dance na pewno jest sportem dla każdego?

KWIECIEŃ

W kwietniu to już na pewno nic się nie działo. Były Święta i znowu zajmowałam się nicnierobieniem. Z tego względu napisałam tylko 3 posty.

2 kwietnia 2019 roku – “Figura na (f)torek” – kwiecień rozpoczynamy nauką arabesque i cutoid!

5 kwietnia 2019 roku – “Weź nie marudź!” – co najczęściej robisz na treningu pole dance? Bo ja najczęściej marudziłam. Jeżeli to nadal Twój problem to czas to zmienić!

13 kwietnia 2019 roku – “Pole dance i reszta życia” – jak pogodzić pasję z resztą swojego życia? Kilka rad znajdziecie w tym poście.

MAJ

Wiecie, co się działo w maju? Zdaje się, że znowu się uczyłam i nie działo się nic szczególnie znaczącego. Napisałam 6 postów.

2 maja 2019 roku – “HIT! Jak zostać najlepszą pole dancerką?” – w tym poście zupełnie za darmo sprzedaje Wam zniewalające rady, jak zostać najlepszą pole dancerką!

5 maja 2019 roku – “Moda w pole dance” – czy w pole dance istnieje jakaś moda?

7 maja 2019 roku – “Figura na (f)torek” – obecnie jedna z moich ulubionych figur, czyli kwiat lotosu i ta, którą udało mi się zrobić tylko raz, czyli brass monkey.

15 maja 2019 roku – “Pokazy, sława i pieniądze – jak to zrobić w pole dance?” – czy pole dance może być pełnoetatową pracą i jak zarabiać na pokazach?

21 maja 2019 roku – “Figura na (f)torek” – dwie niezwykle podobne do siebie figury, a jakże efektowne – księżna i jade.

31 maja 2019 roku – “#olaboga nie poszłam na trening!” – zdarzyło Ci się kiedyś opuścić trening? Czy czułaś wtedy, jaka jesteś beznadziejna i że przez to nigdy nie będziesz dość dobra? Pamiętaj, to nic strasznego! Ale oby zdarzało się jak najrzadziej!

CZERWIEC

W czerwcu zdałam kolejne egzaminy na sesji i byłam wolna! Zrobiłam jeszcze kilka treningów, przed moją wakacyjną przerwą. Choć wtedy, jeszcze nie wiedziałam, że zrobię sobie tak długą przerwę.

4 czerwca 2019 roku – “Figura na (f)torek” – aż 3 podobne do siebie figurki – hip hold passe, hip hold pike i hip hold straddle,

10 czerwca 2019 roku – “Niebo vs. piekło” – jak jest w niebie i piekle przeznaczonym dla pole dancerek? Gdzie lepiej trafić?

18 czerwca 2019 roku – “Pole dance memes” – pole dance to poważny sport, ale czasem warto się trochę pośmiać.

Potem zaczęła się sesja, dlatego w czerwcu napisałam jedynie 3 posty.

LIPIEC

W lipcu przyjechałam do mojego domu, w Kielcach i miałam wielkie plany, co do moich treningów. Potem pomyślałam, że pieniądze lepiej zaoszczędzić, a potem się okazało, że nie umiem oszczędzać.

7 lipca 2019 roku – “Jak długo trenujesz” – z jednej strony to takie piękne pytanie, bo mogę się pochwalić, że to już 5 lat, ale co z tego, skoro moje umiejętności wcale o tym nie świadczą.

19 lipca 2019 roku – “Kategoryzacja w pole dance” – czy kategoryzacja w pole dance istnieje i czy naprawdę jest potrzebna? Jakie są plusy i minusy takiego rozwiązania?

W domu zawsze dopada mnie lenistwo albo praca, dlatego w lipcu napisałam aż 2 posty!

SIERPIEŃ

W sierpniu odbywałam praktyki studenckie, a dodatkowo pojechaliśmy z Grześkiem na wspaniałe wakacje nad polskim morzem. Po wakacjach każdy opowiadał, co zwiedził na całym świecie, a my mogliśmy się pochwalić wakacjami we Władysławowie! Mi tam się podobało. Tu też wielki szał – 2 posty.

5 sierpnia 2019 roku – “Niedobry pole dance! – czy Instagram nas nie lubi?” – na pewno słyszałaś o wielkiej dramie, która nadal rozgrywa się pomiędzy pole dancerami z całego świata a Instagramem.

29 sierpnia 2019 roku – “Wakacje od rury?” – jak zrobić sobie wakacje od rury i nie czuć wyrzutów sumienia? Nie wiem,bo trochę czułam, a trochę poświęcałam się nicnierobieniu.

WRZESIEŃ

We wrześniu w końcu razem z moją mamą skończyłyśmy malować pokój i wstawiłam tam swoją ukochaną rurką. Co prawda, ma już swoje lata, ale do domowych warunków jest nadal bardzo dobra. Wrzesień również obfity – 2 posty.

23 września 2019 roku – “Ewolucja pole dance” – jak zmienił się pole dance na przestrzeni lat, o tym przeczytacie klikając w powyższy link.

29 września 2019 roku – “Jestem amatorką!” – tak, po 5 latach nadal mówię, że jestem amatorką i wcale się tego nie wstydzę.

PAŹDZIERNIK

Październik oznacza powrót na uczelnię, a w tym roku w mojej głowie narodził się wspaniały plan, aby wziąć drugi kierunek, bo przecież mam tyle zbędnego czasu. Jest zabawnie, zapewniam. Z tego względu w październiku tylko 3 posty.

16 października 2019 roku – “Idealne studio pole dance” – w sumie nic się nie znam, bo nie mam swojego studia, ale z perspektywy kursantki wiem, jakie studio byłoby idealne dla mnie.

18 października 2019 roku – “Pole dance sportem dla każdego? DRAMA!” – druga odsłona marcowego postu, tym razem oparta na dramie, która odbyła się na jednej z facebook’owych grup pole dance.

27 października 2019 roku – “Aplikacja pole dance – czego używać?” – druga odsłona postu o aplikacjach pole dance i moje rady, które z nich są warte uwagi.

LISTOPAD

Świętowałam swoje 21. urodziny i zmieniłam swoje dotychczasowe studio pole dance! Weszłam do Sparrow i od razu wiedziałam, że tu chcę zostać. Napisałam aż 2 posty.

13 listopada 2019 roku – “Jak zmienić szkołę pole dance?” – ja zmieniłam i wiem, że zmiany mogą wyjść na dobre. Czuję, że w tej szkole, nadchodzący rok będzie niezwykle owocny!

24 listopada 2019 roku – “Czy pole dance to pole dance?” – dyskusja, która pojawiła się na jednej z grup pole dance skłoniła mnie to namysłu. Czy pole dance to na pewno dobra nazwa?

GRUDZIEŃ

W grudniu świętowałam 4. urodziny bloga i skupiałam się na nauce. Sama nie wiem, kiedy minął ten miesiąc, ponieważ myślami cały czas byłam na nadchodzącej operacji. Na szczęście wszystko się udało i w połowie stycznia wracam na rurkę! Uwaga napisałam aż 1 post! Ten będzie drugi.

1 grudnia 2019 roku – “Prezenty pod rurkę” – kilka pomysłów na prezent dla pole dancerki. Udało Wam się znaleźć coś z tej listy pod choinką?

View this post on Instagram

4 lata temu zrobiłam coś, czego nie spodziewałabym się po sobie. Kurde, chyba nikt by się tego nie spodziewał. 4 lata otworzyłam się na ludzi, na świat. Po raz pierwszy zrobiłam coś sama, budując to wszystko od samych podstaw. 4 lata temu napisałam i opublikowałam swój pierwszy post. 4 lata temu odkryłam małą cząstkę siebie, o której nie miałam pojęcia, a która teraz włada większą częścią mojego życia. Bywa różnie. Czasem pisze więcej, czasem mniej, a czasem mam wrażenie, że się do tego nie nadaje i mam ochotę to rzucić. Mogłoby się wydawać, że pole dance jest zbyt wąskim tematem, aby pisać o nim przez kilka lat. Ja jednak widzę, że da się, ponieważ wszystko się zmienia. Wcześniej uważałam, że pole dance nie ma nic wspólnego z klubami go-go, a porównanie tego to najgorsze z możliwych przewinień. Obecnie noszę koszulkę ze striptizerką i jest mi z tym bardzo dobrze. Pole dance się zmienia i ja także. Jak my wszyscy. 10 grudnia na zawsze pozostanie dla mnie wyjątkowym dniem, nie właśnie wtedy odkryłam siebie na nowo. I lubię taką siebie, jest całkiem fajna. To wszystko nie udałoby się bez pomocy najbliższych mi osób, dziękuję Wam. Dziś obchodzi dziś mój blog – Marzec na rurce. To wszystkiego najlepszego dla całego zespołu – czyli dla mnie. Wszystkiego najlepszego. . . . #poledance #poledancer #blog #blogger #poledanceblog #poledancersofpoland #poledancersofinstagram #poledancenation #polelove #polelife #poleart #polepassion #polestar #poledanceart #poledancemotivation #polewear #polishgirl #loveyourself #marzecnarurce

A post shared by Anna Marzec (@marzecnarurce) on

PODSUMOWANIE

Jak widzicie ten rok nie był zbyt fascynujący. Sama nie wiem, kiedy minął. Wiem na pewno, że nie udało mi się dostać na zawody aż 3 razy, z milszych rzeczy udało mi się wykonać kilka fajnych figur.

Mam nadzieję, że nadchodzący rok będzie pełen nowych wyzwań i znajdę więcej czasu na rozwijanie swoich pasji. Ale o tym w następnym poście.

Szczęśliwego Nowego Roku!

Podobał Ci się ten tekst? Zostaw komentarz!