previous arrow
next arrow
Slider

Jak zmienić szkołę pole dance?

Jak zmienić szkołę pole dance? Jeżeli wydaje Ci się, to jest tak łatwe, jak pstryknięcie placami… To się mylisz. Po pierwsze, pstryknięcie palcami wcale nie jest takie łatwe, nie każdy tak potrafi. A co za tym idzie, zmiana szkoły pole dance nie należy do najłatwiejszych. Dobra Ania, ale czemu?

Do napisania tego postu popchnęło mnie samo życie. Ostatnio sama byłam na zajęciach w nowej szkole.

POWODY DLA KTÓRYCH MOŻESZ ZMIENIĆ SZKOŁĘ

Zacznijmy od początku, czyli od tego, dlaczego właściwie chcemy zmienić szkołę. Powodów może być zapewne wiele i dla każdego inne aspekty mają największe znaczenie.

  • zmiana miasta – w tym wypadku zmiana szkoły pole dance jest dość oczywista, w końcu nie jesteś w stanie mieszkać w Warszawie, a trenować w Krakowie, prawda?
  • zmiana miejsca zamieszkania – tu biorę pod uwagę jedynie zmianę okolicy, w jakiej mieszkasz, w swoim mieście. Oczywiście możesz dojeżdżać do swojej szkoły przez ponad godzinę, ale możesz również wybrać studio, które znajduje się bliżej Ciebie.
  • niższa cena – tak, możesz wybrać studio, które bardziej odpowiada Ci cenowo. To nie jest przestępstwo.
  • lepsza kadra instruktorów – na początek tylko przypomnę, że masz prawo zapytać swoją instruktorkę o ukończone kursy, które świadczą o jej umiejętnościach. Jakby nie było, powierzasz jej swoją naukę, dlatego masz prawo wiedzieć. Gdzieś otworzyła się szkoła z lepszym trenerem? Masz prawo tam iść.
  • grafik – jeżeli grafik Ci nie odpowiada albo wymagałby od Ciebie zmiany innych zobowiązań, to masz prawo poszukać czegoś innego, co bardziej by Ci odpowiadało.
  • oferta – Twoje studio nie oferuje dodatkowych zajęć, które Cię interesują, ale nowo otwarte studio już tak? To również jest powód, dla którego możesz zmienić szkołę.

Lojalność a zmiana szkoły

Na początek chciałabym podkreślić, że zdecydowanie jestem za tym, żeby być lojalną klientką. Jest to bardzo ważna wartość w życiu i naprawdę fajnie się jej trzymać. Gdybym mogła – nigdy nie zmieniłabym swojej pierwszej szkoły i instruktorki, ponieważ byłam bardzo zadowolona. Kiedy zaczynałam, nie było takich atrakcji, jak choreo czy exotic, ale moje zajęcia zawierały w sobie wszystko, co najważniejsze. Nie odchodząc za bardzo od tematu – oczywiście, że warto być lojalnym, ale wszystko ma swoje granice. Musisz pamiętać, że to Ty i Twój komfort ćwiczeń jesteście tutaj najważniejsi.

W tym miejscu chciałabym również zachęcić do lektury nowego wpisu Joasi. Co prawda, nie to jest tematem tego postu, ale warto sobie przypomnieć, jak być dobrą kursantką. Przytaczam to również tutaj, ponieważ Asia w poście wspomina o tym, że kursanci wybierają inne studia, często nawet nie informując o tym swoich instruktorów. Pozwolę sobie przytoczyć ten fragment:

“(…) dla ogromnej większości ludzi jesteśmy tylko wykonawcami usług. Jeśli za rogiem ktoś będzie miał tańsze, albo w modniejszej oprawie, to pójdą kupić tamte, bez sentymentów i bez informowania nas o tym (…)”

Z całym postem się zgadzam, jednak ten fragment nie jest według mnie do końca dobry. Oczywiście, wierzę, że są takie osoby, które zmieniają studia, jak rękawiczki i są to dla nich po prostu kolejne zajęcia, a jak na horyzoncie pojawi się coś lepszego, to szybko tam pójdą. Szczerze? Również mnie to boli. Też uważam się za kursantkę, która myślami ciągle jest w studiu i nie wybiera go po cenie czy modnym wystroju. W studiu lubię czuć się po prostu, jak w domu. Wiem, że Asia nie miała na myśli każdej kursantki i być może – większość właśnie tak by się zachowała. Jednak ten fragment zmusza do przemyśleń. Czy kursantka nie ma prawa wybrać czegoś, co jest dla niej lepsze, ponieważ musi pozostać lojalna?

Masz prawo wyboru

Jakby nie było – szkoła pole dance jest wykonawcą usługi. Skoro płacę za coś, to wymagam również utrzymania pewnego poziomu czy dostępu do zajęć, które mnie interesują. Wierzę, że wiele właścicieli szkół idzie kursantom na rękę, odracza płatności, a najchętniej w ogóle by ich nie przyjmowało, byle tylko stworzyć dom, dla osób kochających ten sport. Oczywiście z tego się nie wyżyje, dlatego studio wymaga płatności, a kursantka płaci.

Właśnie dlatego chciałabym obronić trochę tę kursantkę. Jeżeli kursantka płaci regularnie, jak wiemy – niemałe sumy – to ma również prawo wymagać wywiązania się ze swoich obowiązań, np. instruktora. Jeżeli przez większość zajęć stoję pod ścianą, ponieważ instruktor nie ma czasu na indywidualne podejście do kursanta, albo po prostu mu się nie chce… To nie jest to wywiązanie się z umowy i mamy prawo szukać czegoś lepszego. Niestety sama spotkałam się z sytuacją, w której przychodząc na pierwsze zajęcia do nowej grupy, instruktorka nawet na mnie nie spojrzała i większość zajęć spędziłam na podpieraniu ściany. Jak można się domyśleć – więcej tam nie wróciłam.

Przyjmijmy jednak, że każda ze stron zachowuje się fair, wywiązuje się z umowy, ogólnie jest miło i przyjemnie. Na horyzoncie pojawia się jednak nowa szkoła. Powiedzmy, że oferuje większą ilość zajęć, są one ciekawsze, godziny bardziej Ci odpowiadają. Czy masz nadal uczęszczać do swojej szkoły, ze względu na lojalność czy przywiązanie, czy może postawisz siebie na pierwszym miejscu i spróbujesz swoich sił w nowej szkole?

Jak bezboleśnie i bez wyrzutów sumienia zmienić szkołę pole dance?

Ustaliłyśmy już, że masz takie prawo. Znalazłaś dla siebie lepszą opcję i chciałabyś właśnie tam spróbować swoich sił. Jak to zrobić?

  1. Przede wszystkim, poinformuj o tym swoją instruktorkę. Czegoś Cię nauczyła, trochę godzin spędziłyście razem na sali, zawsze mogłaś liczyć na jej asekurację – choćby dlatego należy jej się ta doza szacunku i “wyłożenie kawy na ławę”. Tym bardziej, jeżeli Twoja instruktorka jest jednocześnie właścicielką studia. Dobra instruktorka powinna zrozumieć Twoją chęć rozwoju.
  2. Znajdź szkołę, która Ci odpowiada. Mówiąc wprost – nie przechodź z deszczu pod rynnę. Szkoła, którą wybierzesz powinna oferować wszystko, na czym Ci zależy. Jeżeli przyciągnęła Cię niższa cena – masz takie prawo, płać mniej. Stawiasz na doświadczenie instruktora? Upewnij się, że papier ma przełożenie na rzeczywiste zaangażowanie i umiejętności. Jeżeli oferta bardziej Ci się podoba – korzystaj z niej!
  3. Nie obwiniaj się. Jeżeli do tej pory byłaś lojalną kursantką i trochę szkoda Ci zostawiać za sobą tyle wspomnień, to jeszcze raz pomyśl o sobie. Skoro pomysł zmiany szkoły, w ogóle przyszedł Ci do głowy, to znaczy, ze coś jest nie tak. Być może czujesz, że się nie rozwijasz albo forma prowadzenia zajęć po prostu przestała Ci odpowiadać. Tak może być. To nic złego.

Dlaczego ja zmieniłam szkołę?

Głównym powodem zmiany szkoły była zmiana grafiku, w którym moja dotychczasowa trenerka prowadzi jedne zajęcia na poziomie otwartym w piątki o 19. Niestety, nie mieszkam w Lublinie, dlatego w piątki bardzo często wracam do Kielc. Dodatkowo są to tylko jedne zajęcia w tygodniu, a ja mam aktualnie ochotę chodzić na zajęcia częściej. Czemu nie mogłam po prostu zmienić instruktorki? Po prostu treningi z pozostałymi trenerkami mi nie odpowiadają. Dlaczego miałabym płacić za coś, co nie daje mi pełnej satysfakcji?

Powiem szczerze, że otwarcie nowego studia w Lublinie dosłownie spadło mi z nieba. Inne studia nie odpowiadają mi pod względem prowadzenia zajęć lub dojazdu. Już bałam się, że naprawdę nie znajdę niczego dla siebie. I wtedy przyszłam do zajęcia do Iwony ze Sparrow Sport Club.

Szybka reklama. Iwona jest po prostu bardzo dokładną instruktorką. Zwróciła mi uwagę na rzeczy, o których nikt nie wspomniał podczas 5 lat mojej nauki pole dance. Powiem szczerze – poczułam się zauważona.

PODSUMOWANIE

Podsumowując. Czy możesz zmienić szkołę? Oczywiście, że tak. Uważam nawet, że są sytuacje, w których powinnaś to zrobić. Ja wiem, że stwierdzenie, że instruktor jest jedynie wykonawcą usługi jest bolesne. Dla mnie instruktor jest kimś więcej. Jednak wszystko i tak sprowadza się do pieniędzy. I to nie jest nic złego.

Czasem po prostu mimo Twojego przywiązania do instruktora, może po prostu lubisz swojego instruktora, jako osobę – nie warto iść za nim do końca. Każdy z nas się rozwija. Jest szansa, że instruktor zacznie iść w kierunku pole sport, a Ty zdecydowanie wolisz pole art. Wiadomo – najlepiej by było, jakby instruktor uczył wszystkiego, a kursantka chciała się tego wszystkiego nauczyć. Jednak każdy z nas ma coś, co go interesuje bardziej lub mniej, albo lepiej się w tym czuje. Wtedy szukamy kogoś, kto nauczy nas tego, czego potrzebujemy.

Jesteśmy tylko ludźmi. Twoim powodem do zmiany może być nawet to, ze gdzieś jest taniej. Oby cena nie niosła ze sobą słabej jakości treningów.

Zawsze wybieraj to, co jest najlepsze dla Ciebie.

A na trening…

W nowej czy starej szkole. Zawsze jest odpowiedni czas i miejsce na trening w nowym stroju. Nie mogłaś lepiej trafić, ponieważ Control – Workout Wear udostępnili nową kolekcję, która jest po prostu OBŁĘDNA! Ostatnio miałam urodziny, dzięki czemu moja kolekcja powiększyła się o dwa nowe stroje. Powtórzę się raz jeszcze – wszystkie stroje tej firmy wykonane są funkcyjnej dzianiny sportowej, czyli mówiąc wprost – nie odstaje i odprowadza pot z każdej części Twojego ciała.

Ja posiadam komplet SENSIBLE NUDE oraz FELINE. Oba są naprawdę piękne i wygodne, o czym więcej będę pisać na moim Instagramie oraz Facebooku, gdzie Cie serdecznie zapraszam 🙂

A jeżeli zastanawiasz się nad tym, czy legginsy z zestawu SENSIBLE są w ogóle funkcjonalne i da się w nich ćwiczyć na rurce, to odpowiadam, że TAK! A jak potrzebujesz odsłonić więcej ciałka, to zaskakujesz wszystkich, wyskakujesz z legginsów i jesteś gotowa na wszystko!

Skoro mowa o szkołach pole dance, to przypominam niedawny post o szkole idealnej 🙂

A ty, jakie masz zdanie na ten temat? Czekam na Twoje komentarze!

Podobał Ci się ten tekst? Zostaw komentarz!