previous arrow
next arrow
Slider

Pokazy, sława i pieniądze – jak to zrobić w pole dance?

Która z nas nie marzyła o zostaniu gwiazdą? Odkąd pamiętam chciałam być piosenkarką (na szczęście się nie udało, bo nie chcielibyście tego słyszeć), aktorką, tancerką czy pisarką. Przez chwilę chciałam być nawet księgową, ale moje umiejętności z matematyki temu zaprzeczały. Poszłam w stronę naukową, jednak trenując pole dance również możesz osiągnąć sławę w naszym małym światku – odpowiedzią są pokazy pole dance.

Co jest potrzebne do pokazu?

  • I tu Cię zaskoczę, ponieważ potrzebna jesteś Ty. Zapewniam Cię, bez Ciebie nawet rura nie zrobi dobrego show.
  • A skoro o tym mowa, niezbędna jest rura. Zazwyczaj jest to stage, wynajmowany ze studia, albo prywatny.
  • Choreografia – coś musisz pokazać, bo niestety nie płacą za stanie i uśmiechanie się, a szkoda, bo świetnie bym się nadawała. Jeżeli impreza ma swój motyw przewodni, to musisz się do niego dostosować, a jeżeli nie, to droga wolna. Zrób to, w czym czujesz się najlepiej. Pamiętaj, aby przekazać widzom Twoje emocje.
  • Stylizacja – tu bierzemy pod uwagę strój, makijaż i fryzurę. Wszystko musi do siebie pasować i godnie reprezentować choreografię.

Wycena pokazu – jak to zrobić dobrze?

Ceny za pokaz są różne, ponieważ cała wycena zależy od wielu czynników, zarówno materialnych, jak i niematerialnych. Póki co nikt nie wymyślił „uniwersalnego cennika pole dancerek” (chyba nie brzmi to najlepiej). Zaczniemy jednak od tych pierwszych, ponieważ tak będzie prościej.

  • Stage – wypożyczenie sprzętu waha się w cenach 100-500 zł. Jeżeli masz swoją własną rurkę, to nie musisz się martwić o wypożyczenie, jednak warto dodać ją do wyceny, choćby jako najniższy koszt 100 zł.
  • Strój – jak już wiemy z ostatniego postu, w którym omawiam modę w pole dance, ceny strojów są niezwykle różne. Zakres 50-500 zł jest szeroki i zależy od sposobu wykonania stroju.
  • Makijaż – na występie Twój makijaż musi być trwały i pasować do reszty stylizacji. Jeżeli nie jesteś mistrzynią make-upu to zostaw to profesjonalistom. Jest to koszt 100-200 zł.
  • Fryzura – niesforne kosmyki podczas pokazu tylko Cię zdenerwują, dlatego Twoja fryzura musi być trwała i pasować do choreografii. Jeżeli nie jesteś w stanie uczesać się odpowiednio sama, to czeka Cię wizyta u fryzjera, której koszt wynosi 100-200 zł.
  • Dojazd – jeżeli pokaz ma się odbyć w Twojej miejscowości to koszty dojazdu są bardzo małe. Gorzej sprawa wygląda, kiedy masz jechać na drugi koniec Polski. Przynajmniej 100 zł musisz doliczyć do ceny pokazu.

Czynniki niematerialne

  • Czas – nie da się go kupić, a ucieka przez palce. Godziny spędzone na sali treningowej podczas przygotowywania choreografii nie są tanie. Dodatkowo musisz wziąć pod uwagę czas, jaki poświęciłaś na cały proces nauki pole dance. Jakoś musiałaś zdobyć te umiejętności.
  • Doświadczenie – nie chcę mówić, że osoba trenująca rok ma mniejsze umiejętności niż osoba trenująca 20 lat, ponieważ jestem żywym przykładem, że nie ma to znaczenia. Jednak trzeba przyznać, że dłuższy staż wiąże się również z większą ilością odbytych warsztatów czy zdobytych osiągnięć. Doświadczenie sceniczne też odgrywa tu niemałą rolę.
  • Umiejętności – zdecydowanie trudno wycenić swoje umiejętności. Nikt nie powiedział, że jak już umiesz handspringa to dostajesz x zł, a jak umiesz rainbow marchenko to y zł. Wszystko zależy od Twojej oceny własnych umiejętności.

Czyli ile to kosztuje?

Pobawmy się trochę w matematykę i podliczmy wszystkie wydatki. Jeżeli weźmiemy pod uwagę tylko czynniki materialne to zakres cen waha się od 350 zł do nawet 1500 zł. Na szczęście to tylko matematyka, dlatego wszystko może się zmienić. Te ceny nie są sztywne, równie dobrze w Twoim przypadku wszystkie czynniki materialne mogą być darmowe.

Największy problem leży w wycenie siebie. To również nie brzmi najkorzystniej, jednak właśnie to musisz zrobić – wycenić siebie. Weź pod uwagę lata spędzone na sali treningowej, zdobyte doświadczenie, posiadane umiejętności oraz całą Twoją osobę. To, jaka jesteś.

DRAMA ALERT

Bardzo lubię sobie poczytać dramy na naszych pole dance’owych grupach, dlatego ostatnio również to uczyniłam. Poszło o wycenę pokazu pole dance. Autorka zaproponowała 200 zł. Dla niektórych to za mało, pojawiła się nawet opinia, że dla początkującego minimum to 1000 zł. Jak już zdążyłaś się przekonać, wycena pokazu zależy od bardzo wielu czynników, przez co dla jednej osoby 200 zł to za mało, a dla innej w sam raz. Trudno mi się wypowiedzieć, ponieważ nigdy nie dawałam żadnego pokazu, jednak dla mojego studenckiego portfela 1000 zł to naprawdę bardzo dużo. Nie chcę jednak mówić, że za dużo. Uważam, że jest wiele osób, którym warto tyle zapłacić.

Po prostu bądź sobą

Nie zważaj na opinię innych osób. Jeżeli 200 zł za pokaz to dla Ciebie wystarczająca kwota, to właśnie za taką powinnaś wystąpić. Jeżeli ktoś oskarża Cię o zaniżanie ceny, to trudno. Rób to, co uważasz za słuszne.

Pokazy pole dance przyczyniają się do popularyzacji tego sportu, a nam dają okazję do wykazania się umiejętnościami, zarobienia oraz zdobycia nowych znajomości. W końcu taki pokaz jest jak występ na zawodach, za które musisz zapłacić, a nie jest powiedziane, ze zdobędziesz jakąkolwiek nagrodę pieniężną. W takim wypadku występujesz za darmo i jeszcze do tego dopłacasz. Jednak to nie ma znaczenia, ponieważ zależy Ci na dobrej zabawie i sprawdzeniu swoich umiejętności. Na pokaz można spojrzeć tak samo – cena powinna być nie za niska, ale także nie wzięta z kosmosu.

A na koniec zapraszam do przeczytania pokrewnego tematu, który kiedyś napisałam – o sławie w pole dance.

A już jutro zapraszam na bloga Flying Rose, gdzie pojawi się mój tekst o pokazach w pole dance, poszerzony o rozmowy z osobami zajmującymi się tym zawodowo 🙂

———————————————————————————————————

Jeżeli chcesz wesprzeć moją działalność, to zapraszam do odwiedzenia mojego profilu na patronite.pl oraz przeczytania wpisu na ten temat tutaj.

Podobał Ci się ten tekst? Zostaw komentarz!